Pierwsze w Polsce profesjonalne szkolenie giełdowe

Dokładnie 29-30 lipca odbyła się I edycja treningu podstawowego z cyklu: " Zawód Inwestor Giełdowy " . W pierwszej odsłonie udział wzięło dwadzieścia siedem osób. W tym okresie z treningu na trening poziom naszego szkolenia wzrastał w bardzo intensywnym tempie. Dzięki wskazówkom uczestników doszliśmy do perfekcji w przekazywaniu wiedzy w jasny i skuteczny sposób. Naszym celem było maksymalne uproszczenie wiedzy i umiejętności jakich uczyli się absolwenci, ponieważ zbyt często zagadnienia giełdowe są niezrozumiałe.

Czas na małe statystyczne podsumowanie z poprzednich edycji:

Liczba edycji treningu: XVIII

Ilość uczestników we wszystkich edycjach: 334

Średnia ilość uczestników na trening: 18

Łączna ilość godzin treningu: 396

Liczba prowadzących: 4 + goście specjalni

To są statystyczne fakty. Faktem jest także to, że więcej niż 70% uczestników po zakończeniu kursu ciągle są czynnymi inwestorami. Około 90% z nich w wyniku pierwszych inwestycji otrzymało zwrot z zainwestowanych pieniędzy w ciągu pierwszego miesiąca. Te dane przyjmujemy ze szczególną dumą.

Jaka była atmosfera na treningu?

ZIG - historia



Powyższe zdjęcia są tylko wycinkiem tego jak wiele dzieje się na naszej sali szkoleniowej

Referencje? Z pewnością, nie potrzebujemy!
Zasmakuj jednak przez chwilę tego, co sami absolwenci sądzą o naszym treningu:


"Zacznij od razu wyobrażać sobie swoje życie tak, jak chcesz, aby wyglądało - i oddaj się temu" (N. D. Walsch "Rozmowy z Bogiem"). Pragnęłam zmiany. W odpowiedzi na moje poszukiwania - trafiłam na seminarium Zawód Inwestor Giełdowy - część podstawowa i zaawansowana. Poczułam,że jest to odpowiedź, której szukałam od kilku miesięcy.

I wtedy rozpoczęła się prawdziwa magia! Seminaria nie tylko przybliżyły mi zawiłe tajniki walorów giełdowych, ale jednocześnie wzmocniły psychicznie i spowodowały, że znów mocno zaczęłam marzyć. Rodzinna atmosfera seminarium, przedstawienie zagadnień inwestowania w wielu płaszczyznach - technicznej,psychologicznej, a nawet mistycznej - dały mi siłę, aby postawić kroki na giełdowym parkiecie.

Czuję się rewelacyjnie! Pragnę podziękować wszystkim Organizatorom Seminarium, a zwłaszcza Basi, Łukaszowi, Zbyszkowi i Pawłowi;-).

Magdalena Wojciechowska, bardzo uzdolniona początkująca inwestorka


Uczestniczyłem w szkoleniu „Zawód Inwestor Giełdowy” organizowanym przez szkołę Łukasza Milewskiego w lutym 2008 r. Zaraz po szkoleniu rozpocząłem inwestowanie w opcje i do dzisiaj giełda dała mi zarobić blisko 380% zainwestowanego kapitału (choć wiem, że gdyby nie kilka moich błędów mogłoby być więcej :) ) 

Czerwiec 2008, Bartłomiej Strączak



Jak każdy uczestnik szkolenia „Zawód Inwestor Giełdowy” organizowanego przez Łukasza Milewskiego zostałam poroszona o wyrażenie swojej opinii o tym szkoleniu. W mojej obecnej pracy znajduję sporo wolnego czasu na prywatne działania co zainspirowało mnie do poszukiwań innych dróg zarobkowania. Zaczęłam kupować i sprzedawać akcje na giełdzie i to przynosiło mi do tej pory różne sukcesy.

Wiedziałam o instrumentach pochodnych, ale bałam się ich jak ognia. Wcześniej coś czytałam o kontraktach i opcjach, ale było mi bardzo trudno zrozumieć zasady funkcjonowania tych rzeczy na rynku. Książki o giełdzie często są bezpośrednim tłumaczeniem z języka angielskiego i nijak się mają do polskiej rzeczywistości. Dlatego zaczęłam szukać czegoś jeszcze i wtedy natknęłam się na informacje o szkoleniu „Zawód Inwestor Giełdowy” odbywającego się w Poznaniu. Po przeczytaniu programu bardzo się podekscytowałam, gdyż po prostu czułam, że właśnie takie szkolenie jest mi potrzebne do zrozumienia istoty instrumentów pochodnych, trendów, fal Elliota czy zastosowania ciągu Fibonacciego. Szczególnie, że obiecywano opowiedzieć o tym wszystkim bardzo „łopatologicznie”. I to właśnie był podstawowy powód, dla którego wiedziałam, że muszę być uczestnikiem tego szkolenia.

Było wiele przeciwwskazań, żebym nie pojechała do Poznania na to szkolenie, przede wszystkim dlatego, że jestem z Warszawy i mam małe dziecko, a mój mąż nie bardzo wierzy w moje starania. Jednak jestem bardzo szczęśliwa, że pokonałam wszystkie przeciwności i zdecydowałam się pojechać. Najważniejszą rzeczą, którą wyniosłam z tego szkolenia to fakt, że Łukasz, Basia, Zbyszek, Paweł i Michał dotrzymali słowa. Naprawdę przedstawili program tak jak obiecywali – zrozumiale. Ponieważ było ich aż pięcioro, każdy z uczestników mógł spędzić sporo czasu na tzw. „zajęciach w podgrupach” gdzie mogliśmy pytać o wszystko, czego nie wiedzieliśmy lub nie rozumieliśmy. Wtedy jedynym najgłupszym pytaniem było tylko pytanie niezadane.

Dużo czasu Łukasz i Michał poświęcili na psychologię inwestowania i budowanie motywacji, co mi ogromnie pomogło w dalszych działaniach. Poza wiedzą i otuchą, którą przekazali prelegenci zdobyłam również krąg nowych znajomych o tych samych zainteresowaniach. Dla mnie to jest największą zaletą tego szkolenia, poznanie zaufanych ludzi, z którymi można pogadać o wzrostach, spadkach, dniach zwrotu i w co włożyć pieniądze żeby je pomnożyć lub pożalić się na wtopę. Moim zdaniem to szkolenie jest potrzebne każdemu, kto nie wierzy, że potrafi grać na giełdzie, bo jej nie zna. Naprawdę każdy potrafi tylko trzeba pouczyć się trochę i znaleźć w sobie wiarę do dalszych działań, a w tym właśnie szkolenie „Zawód Inwestor Giełdowy” pomaga najbardziej.

Ewa Szymańska, Warszawa



Szkolenie ZIG uważam za najlepszą inwestycję swojego życia. Na kursie nauczono mniepraktycznie wszystkiego, czego potrzebuję do zarabiania pieniędzy na giełdzie.Prowadzone było w miłej atmosferze, a wszelkie wątpliwości były natychmiastwyjaśniane. Przedstawiono nam strategie inwestycyjne, z których korzystają najlepsi, a więc sami wykładowcy. Poznałem wielu interesujących ludzi. Szkolenie polecamwszystkim, którzy mają postawiony swój cel w zyciu i chcą go osiagnać.

Łukasz Michalak, Student Uniwesrytetu Łódzkiego


Byłem osobą zupełnie ''zieloną'' jeżeli chodzi o inwestycje giełdowe. Moje skromne doświadczenia w inwestowaniu sprowadzały się do funduszy inwestycyjnych. Po pierwszym stopniu treningu czułem duży niedosyt. Zafascynował mnie temat giełdy, lecz potrzebowałem więcej informacji żeby rozpocząć inwestowanie.

Bardzo pozytywnie odebrałem osoby prowadzące trening. Od razu było widać, że są to osoby bardzo zaangażowane w to co robią, posiadające duże doświadczenie. Już na pierwszym stopniu podjąłem decyzję, że pójdę na drugi stopień. Po powrocie do domu otworzyłem rachunek inwestycyjny, na który wpłaciłem część swoich oszczędności. Z niecierpliwością czekałem na drugi stopień. Nie zawiodłem się.

Na treningu "Zawód Inwestor Giełdowy" uzyskałem bardzo dużo praktycznych wskazówek dotyczących inwestycji giełdowych. Jest to wiedza, której nie można znależć w książkach. Pochodzi od osób, które wykorzystują ją w praktyce. Dużym plusem treningu jest to, że nie są to żadne wywody teoretyczne, lecz praktyczne rady niezbędne w życiu każdego inwestora. Co najważniejsze, nasze spotkanie nie kończy się wraz z końcem treningu. W dalszym ciągu mamy kontakt z autorami treningu i możliwości konsultacii. To bardzo ważne.

Podsumowując - trening "Zawód Inwestor Giełdowy" polecam każdemu kto poważnie myśli o inwestycjach na giełdzie w instrumenty pochodne: opcje i kontrakty terminowe. Pozdrawiam.

Andrzej Wroński, zawodowy fotograf, Pruszków


Witam. No wiec od czego by tu zaczac. Do Łodzi jechalem i tak naprawde nie wiedzialem czego sie spodziewac. Nie bylem wczesniej na zadnym tego typu szkoleniu. Jechalem pelen nadziei i niepewnosci. Na podstawowej czesci bardzo zainteresowaliscie mnie tematem kontraktow i opcji.

Swietnie to zrobil Zbyszek, chociaz wtedy przesadzal z anegdotami i historiami, a to wielu osobom sie nie podobalo (w pewnej chwili mnie tez zaczelo to denerwowac). No ale ostatecznie bardzo zaciekawil mnie i m.in. temu przyjechalem na zaawansowany, zwlaszcze ze po podstawowej czesci pozostal pewien niedosyt, ktory zostal zaspokojony w zaawansowanej. Zbyszek byl wtedy juz bardziej konkretny i w pelni mnie usatysfakcjonowal swoim wykladem. Niesamowite jak te wyliczenia punktow zwrotu sie sprawdzaja.Nie wiedzialem, ze gielda moze byc tak bardzo powiazana z przyroda, ukladem planetarnym, itp., ze polityka nie ma tak naprawde duzego wplywu na gielde.

Zmienilem przede wszystkim bledne myslenie na jej temat, a mimo iz inwestuje na gieldzie od ponad roku to nikt tak mnie nie oswiecil jak Wy. Teraz pozostaje ta wiedze tylko odpowiednio wykorzystac.Na szkoleniach poznalem wielu swietnych ludzi, Was prowadzacych czyli Ciebie Lukaszu, Zbyszka, Basie, Pawla czy Michala, ale tez kolegow - kursantow, uslyszalem ciekawe historie, czasem zabawne, czasem tragiczne - takie jak zycie. I to tez jest swego rodzaju nauką.

Coz wiec, pozostaje mi podziekowac Wam za te 2 owocne weekendy spedzone z Wami, za lekcje, ktore odmienia moje zycie :-) Oczywiscie szczerze polecam to szkolenie. pozdrawiam serdecznie

Józef Rokosz


Po szkoleniu Zawód Inwestor Giełdowy podszedł do mnie główny prowadzący i organizator Lukasz Milewski. Poprosił o referencje na temat tego treningu. Zgodziłem się i napisałem tego maila. Zapytał ile dało mi to szkolenie. Odpowiedziałem, że więcej niż to, po co przyjechałem. Dlaczego tak odpowiedziałem? Najważniejsze dla mnie były:- mentalne przygotowanie do zarabiania sum przekraczających moje oczekiwania i- motywacja (dzięki nastawieniu prowadzących i ukierunkowaniu mnie dostałem "kopa" do działeania) Merytoryczna strona szkolenia była nauką od profesjonalistów - praktyków inwestowania na giełdzie.

Polecam wiedzę Zbigniewa Stawickiego - geniusza liczbowego specjalistę m.in. ciągu Fibonacciego. Nie mogę pominąć wkładu pracy reszty wykładowców.Szkolenie kompleksowo traktowało temat inwestowania i zagłębiało się w różne jego aspekty: powstrzymywania niepotrzebnych emocji, relaksacji w trudnych momentach, wewnętrznej dyscypliny do codziennej pracy... Zajęcia były prowadzone w humorystyczny sposób, zaproponowano mi indywidualną pomoc, odpowiedzi na wszelkie pytania. Kontakt telefoniczny i mailowy w celu monitorowania postępów, planowania budżetu.

Jednego wieczoru po szkoleniu prowadzący poświęcił mi swój prywatny czas na rozmowę. Zanim przyjechałem na szkolenie miałem za sobą rok inwestownia na giełdzie wykorzystując dzienne ruchy cen akcji. Popełniłem chyba wszystkie błędy, które wymienili prowadzący na szkoleniu.I tu pojawia się mój apel do wszystkich początkujących. Nie traćcie czasu i pieniędzy.Na szkoleniu dowiecie się jak osiągnąć imponujące efekty przy poświęceniu niewielkiej ilości czasu.

LEO


Nazywam się Pawel Tańczyk.

Byłem uczestnikiem seminarium szkoleniowego –„Zawod Inwestor Gieldowy” we Wrocławiu w dniach 20-21.10.2007(dla początkujących) i 10-11.11.2007(dla zaawansowanych) .Znalazłem ich w internecie, a że interesuje się giełdą to postanowiłem pojechać,i nie żałuję.Prowadzący ( w sumie jest ich pięciu),bardzo mili ,tworza naprawdę super atmosferę w której wszyscy uczesnticzy szybko się integrują i wspólnie razem wszyscy sobie nawzajem pomagają.

Nawet zawiłe i wydawało by się skomplikowane zagadnienia z dziedziny rynków papierów wartościowych ,potrafią tłumaczyć godzinami i powtarzac wiele razy aby wszyscy dokladnie zrozumieli i nie widac na ich twarzach żadnego zniechęcenia.Wręcz przeciwnie,jeśli jeszcze po takim kursie potrzebujesz pomocy bądź coś dla Ciebie jest niejasne,oni służą Ci swoją radą i możesz z nimi się skontakować przez telefon czy drogą mailowa,Niemożliwe? A jednak tak jest. Pomimo widać dużego doświadczenia i naprawdę sporej wiedzy Oni zachowuja się normalnie nie unosząc się i nie pokazując swojej wyższosci,są normalnymi ale jakże miłymi ludźmi.

Oprócz zagadnień stricte giełdowych w których prym wiodą Zbyszek,Basia ,Paweł i Michał, jest jeszcze Łukasz – człowiek od motywacji, który przez swoje ciekawe ćwiczenia nauczy Cie jak panować nad swoimi emocjami i nie tylko.Spotkałem się na forum z opiniami że to naciągacze i oszuści,ale piszą to ludzie którzy nie byli na takim szkoleniu,wiec na jakiej podstawie to piszą ? Nie wiem. Ja Gorąco polecam. Na pewno nie zmarnujecie czasu i pieniędzy.

Pawel Tanczyk


Nigdy nie byłem na kursie żadnym ale to co uzyskalem od tych ludzi to nie ma miary finansowej (prócz giełdy) ale giełda bez tego wsparcia nie istnieje.Teraz wiem że giełda to żywy organizm i tam nie ma żartów to nie miejsce dla mięczaka.Wiem że na kursie zaczeło sie coś nowego co już znałem wcześniej ale nie umiałem tego wykorzystać a w ogole to było SUPER.

Ja pisze troche chaotycznie ale w tym moim chaosie jest sens mojego życia. ATANSION!!!! TEN KTO NIE POJEDZIE NA TEN KURS MOżE PRZEOCZYć SWOJą NAJWIęKSZą SZANSE W żYCIU.

Kurs kosztował 3600 a teraz 4500 ale czy to dużo dla kogoś kto chce żyć inaczej?

Ja jestem typem drapacza jak kura pazurem w ziemi i wydrapałem sobie miejsce na które zsługuje z całą pewnością.Poraz pierwszy w życiu poznałem na kursie ludzi podobnie myslących do mnie. Będe do końca życia na ziemi nie mówiąc o innym drapał jak ta kura.TERAZ TO WIEM.

Sławomir Goroński, biznesmen, ojciec, pasjonat rozwoju


Uczestniczyłem w dwóch szkoleniach: podstawowym i zaawansowanym. Z całą pewnością mogę je określić mianem niepowtarzalnych. Każdy z prowadzących przedstawia skuteczne metody gry na kontraktach i opcjach – instrumentach jak wiadomo ryzykownych lecz przynoszących najlepsze zyski.

Uważam, że wiedza przekazywana na szkoleniu jest bardzo wartościowa. Istotny, a może nawet najistotniejszy jest bezpośredni i przyjacielski kontakt z prowadzącymi, zarówno w trakcie, jak i po szkoleniach. Pozwala on bezproblemowo przyswoić a następnie utrwalić nabytą wiedzę.

Udział w tym szkoleniu uważam za najlepszy i najszybszy sposób nauki gry na kontraktach terminowych i opcjach.

Szymon Sobkowiak, student prawa



Zawód Inwestor Giełdowy...Pewnego dnia na mojej skrzynce mailowej pojawiło się zaproszenie na szkolenie. Po przeczytaniu okazuje się, że szkolenie to polecane jest przez Instytut Praktycznej Edukacji. Dla tych, którym nazwa ta nic nie mówi, niech wpiszą w wyszukiwarkę hasło „bogaty ojciec”. Sam fakt polecenia przez tą firmę nastroił mnie optymistycznie do tego szkolenia.

Zorganizowałem czas, zabukowałem miejsce i przyleciałem do Łodzi na kurs podstawowy.Leciałem na kurs z nastawieniem, że wiedza ta będzie kolejnym punktem w mojej drodze do wolności finansowej. Jak się później okazało nie pomyliłem się.Na szkoleniu przywitał mnie sam Łukasz Milewski, choć wtedy jeszcze nie wiedziałem kim on jest, natomiast od początku dało się odczuć przyjazną atmosferę. Tak już zostało do końca szkolenia.Nazwa „poziom podstawowy” bardzo dobrze odzwierciedla zakres wiedzy jaką tam otrzymałem.

Wcześniej o giełdzie wiedziałem tylko tyle że jest. Na zajęciach wiadomości prezentowane były w metodycznym porządku, z licznymi przerwami umożliwiającymi higienę umysłu. Prowadzenie wykładów było bardzo sprawne i bez trudu dało się zauważyć, że prowadzą je zapaleńcy siedzący w tym na co dzień. Jak już wspominałem przyjazna atmosfera nas nie opuszczała co ułatwiało szkolenie. Nie było tam wykładów a raczej warsztaty, gdzie każdy w dowolnym momencie mógł zadawać pytania i odpowiedz była zawsze tak obszerna by usatysfakcjonować pytającego.

Miłym zaskoczeniem był wspólny obiad w cenie szkolenia, pomijając fakt obficie zastawionego stolika ze słodkimi przekąskami oraz kawą czy herbata, dostępny przez czas trwania szkolenia.Do przerwy obiadowej wiedziałem już co to giełda i z emocjami czekałem na więcej. Specyfika i fachowość prowadzenia zajęć zapobiegała uczuciu znużenia czy przeładowania wiedza, choć tej ostatnie z pewnością nie brakowało.

Wieczorem dla chętnych zorganizowany został wieczorek szamański. Niesamowita atmosfera utworzona przez Łukasza i Michała od pierwszych minut pozwoliła mi otworzyć swój umysł na zabawy z podświadomością. Przeżyłem tam coś niesamowitego wchodząc w siebie ujrzałem coś do czego dążę – mój cel. Przeżycie to było tak niesamowite, że stało się dodatkowym motorem napędowym do działania w dążeniu do tego celu. W tym miejscu chciałbym serdecznie podziękować Łukaszowi za to że znacząco zmienił moje życie. Stałem się silniejszy i wytrwale walczę o swój cel, który stał się bardzo osiągalny właśnie przez to że go ujrzałem.

Drugiego dnia zaczęliśmy wchodzić w szczegóły: jakie są instrumenty pochodne na GWP, jak z nich korzystać oraz wskazówki co w sobie zmienić by wykresy zaczęły do nas rozmawiać. Tego dnia sposób prowadzenia zajęć, szczególnie przez Zbyszka, wymagał otwartości umysłu i zmiany sposobu myślenia w stosunku do całego życia. Niby zwykły kurs, warsztaty tematyczne, a dotychczasowe postrzeganie świata zmienia się niesamowicie. Człowiek staje się bardziej otwarty, skłonny do poszukiwań, a nie tylko gotowych odpowiedzi.Jeśli ktoś myśli że giełda go nie dotyczy lub nić z niej nie rozumie bo nie jest mu potrzebna, mimo wszystko niech idzie na ten kurs. To w jaki sposób będzie myślał po kursie kompletnie zmieni jego życie nawet jeśli w dalszym ciągu nie polubi się z giełda.

Uważam, że warto jest wydać tych parę złotych by poznać alternatywę do codziennego biegania do pracy oraz spotkać się z pozytywnie zakręconymi ludźmi, każdy w swoją stronę, z bagażem życiowych doświadczeń, których łączy wiele, a przede wszystkim jedno – giełda.

Krzysztof Głowacki



Te dwa dni to nowe oblicze tego czego zawsze się bałem. Giełda była dla mnie tym skomplikowanym i bardzo trudnym miejscem gdzie nikt nikogo nie rozumie a wszelkie zarabianie pieniędzy w tym miejscu jest czarną magia i wiąże się z zupełną przypadkowością. Po szkoleniu podstawowym to zdanie uległo diametralnej zmianie. Poznałem czym tak naprawdę jest giełda i na szkoleniu zaczerpnąłem podstawowej wiedzy z zakresu narzędzi za pomocą których dzisiaj się robi prawdziwe pieniądze. Łukasz i prowadzący a zwłaszcza Zbyszek (człowiek o szerokim umyśle i wiedzy) spowodowali że z wielką dawką humoru zlikwidowałem swój opór przed wejściem w świat wykresów i analiz. POlecam gorąco.

Adam Oczkowski, Łódź


Witam

Przede wszystkim chciałbym podziękować za świetne spotkanie i milą atmosfere, jaką udalo się stworzyć na kursie. Jest to zasługą prowadzących, ale i uczestnicy przyczynili się również do tego. Szkolenie pod względem organizacyjnym przeprowadzone było bardzo dobrze. Osoby prowadzące potrafiły wzbudzić zainteresowanie swoimi wykładami.
Dobrze, że rozpoczęło się od zajęć z Łukaszem, który mówił o podłożu psychologicznym inwestowania na giełdzie, ale nie tylko o inwestowanie tu chodziło. Każdy z Nas boryka się z jakimiś problemami i umiejętność pozbywania się stresu, który one wywołują jest bardzo pouczającą lekcją.

Glówny prowadzący Zbyszek jest bardzo ciekawą osobą i prowadzi zajęcia w sposób niekonwencjonalny. Jego wykład był bardzo ciekawy, ponieważ nie przekazywał tylko suchych danych, mimo, że ma je w małym palcu, ale ubarwiał je historiami z własnego życia. Wiele tych rzeczy, o których Nam opowiadał przerobił na własnej skórze, co tylko uwiarygodnia jego stwierdzenia, że inwestując na początku 100 zł można dorobić się majątku konsekwentnie realizując plan, jaki się przygotuje i korzystając z
wiedzy, jaką przekazal Nam na szkoleniu. Jedynym mankamentem moim zdaniem było to, że drugiego dnia informacje przekazywane przez Zbyszka w podsumowaniu powinny być bardziej uporządkowane i nieubarwiane dodatkowymi opowieściami.

Tak też uczyniła Basia, która przekazała Nam krok po kroku jak należy postępować przy zakupie kontraktów terminowych. Dokładnie opisała sytuacje od momentu założenia rachunku w Biurze Maklerskim aż do momentu zapłacenie podatku, jeżeli już wygramy "dużą kasę". Informacje, które przekazała były podane w bardzo przystępny sposób szczególnie dla osób, które w ogóle nie mialy do czynienia z giełdą. Oczywiście, jeżeli występowały jakieś problemy lub pojawiały się niejasności prowadzący natychmiast odpowiadali na zadawane pytania.

Wydaje mi się, że ze spokojnym sumieniem mogę polecić to szkolenie każdemu, kto tylko myśli o tym, żeby uciec z "wyścigu szczurów" i wkroczyć na drogę samodzielnego inwestowania, które może doprowadzić do wolności finansowej.

Pozdrawiam

Jacek Leśniewski


W dniach 22-23.09.2007 w Poznaniu odbyło sie szkolenie podstawowe dla przyszłych i aktualnych inwestorów giełdowych.
Znalazłam sie na tym kursie, bo szukałam motywacji do podjęcia zdecydowanych kroków ku wolności finansowej. Znalazłam dokładnie to, czego szukałam. Nie wierzę w przypadki i doskonale wiem, że właśnie ten kurs i osoby, które go zorganizowały są punktem zwrotnym w moim dotychczasowym podejściu do spraw finansowych.

Zaskoczyło mnie pozytywne, przyjacielskie i otwarte nastawienie prowadzących do grupy. Dla mnie są to ludzie niezależni,wolni i spełnieni, których aktualnym celem jest doskonała zabawa i przekazanie własnych doświadczeń innym. Próba opisania każdego prowadzącego z osobna to raczej materiał na niejedną książkę. Są idealnie uzupełniającym się zespołem: Łukasz z Michałem podnoszą poziom motywacji i pozytywnego myślenia tak bardzo, że to, co było zaledwie majaczącym gdzieś daleko punktem, materializuje się. Tę wzrastającą motywację i wiarę, że giełda jest dla każdego, umiejętnie wykorzystują Basia, Zbyszek i Paweł do przekazania wiadomości o inwestycjach na giełdzie. Organizacja szkolenia spowodowała, że zamiast natłoku nowych i momentami trudnych wiadomości, była świetna zabawa, a wiedza "sama" wchodziła do głowy.

Wiem, że wkrótce zacznę wprowadzać nabytą wiedzę w życie. Póki co żywo interesuję się notowaniami giełdowymi i świetnie się bawię analizując wykresy kolejnych notowań WIG20. Szkolenie pozwoliło mi utwierdzić się w przekonaniu, że wolność finansowa jest w zasięgu każdego, kto się na nią zdecyduje.

Jeśli pragniesz wolności finansowej, znasz swoje cele i chcesz je osiągnąć, a jednocześnie zastanawiasz się, czy teraz jest odpowiedni moment na rozpoczęcie ich realizacji lub szukasz większej motywacji, sprawdź, co mają do przekazania ludzie, którzy odnieśli sukces.

Karolina Kościeliska


Szkolenie "Zawód Inwestor Giełdowy" to dwa dni spędzone w twórczej i przyjaznej atmosferze mobilizującej do postawienia pierwszych kroków na giełdzie. Prowadzący trening to fachowcy z wieloletnim doświadczeniem, którzy na przykładzie własnych doświadczeń mówią jak grać aby odnieść sukces. Szkolenie jest bardzo wszechstronne, zapewnia informacje na temat instrumentów w jakie możemy inwestować, analizy wykresów oraz bardzo dokładnie omawia psychologię gry na giełdzie.

Polecam ten intensywny trening każdemu, kto poważnie myśli o zarabianiu pieniędzy jako inwestor giełdowy.

Pozdrawiam
Piotr Rowiński


Witaj Łukaszu

Chciałbym podzielić się Z Tobą swoimi wrażeniami po odbytym kursie. Otórz szkolenie to było ze wszechmiar niezwykle inspirujące. Po pierwsze widać tutaj niezwykle głębokie doświadczenie osób prowadzących gdzię jednocześnie doświadczenie owe potrafili przełożyć na język niezwykle prosty co powodowało iż przyswajany materiał szkoleniowy jest zrozumiały oraz do zastosowania niemalże natychmiast.

Oprócz konkretnej wiedzy zaobserwowałem tu pasję polegającą na tym iż wykładowcy są osobami które kochają to co robią i sprawia im to radość, stając się jednocześnie sposobem na życie.Z całym przekonaniem chcę zarekomendować kurs pod tytułem" zawód inwestor giełdowy" gdyż pokazano nam, często kompletym laikom w dziedzinie inwestowania że giełda to nie hazard.

Z wyrazami szacunku, Tomasz Przesmycki.


Szkolenie oceniam bardzo dobrze,zaskakujący jest sam sposób prowadzenia, wiedza przekazywana jest w sposób niecodzienny. Dostajesz dużo więcej jeżeli umiesz słuchać, a za to więcej już nie płacisz i to jest super. Prowadzący szkolenie są naprawdę wspaniali ,otwartość, pasja,życzliwość, zaangażowanie,to tylko niektóre cechy które ich wyróżniają. Wiedza, którą zdobyłem pomorze mi przede wszystkim zacząć i jest dla mnie drogowskazem

Szkolenie polecam wszystkim którzy pragną wolności i bynajmniej nie tylko finansowej . Gorąco polecam .!!!

Ps. Łukaszu spotkać takich ludzi jak wy to naprawdę przyjemność dziękuje za wszystko wierzę ze nasza znajomość się na tym nie skończy,pozdrowienia dla Basi, Zbyszka, Pawła, Michała.

Ratyński władysław, biznesmen, Poznań


Zdecydowalem podzielic sie z Toba wrazeniami ze szkolenia "Zawód Inwestor Giełdowy".Pewnego dnia zobaczyłem ulotke dotyczaca szkolenia giełdowego.Po krotkim namysle i analizie postanowilem ze wybiore sie na ten kurs.Po wejsciu na sale szkoleniowa zaskoczyla mnie przyjacielska atmosfera.

Głównymi prowadzacymi okazali sie Łukasz Milewski i Zbyszek Stawicki.Przez dwa dni kursu uzyskalem informacje na temat gieldy, o ktorych nigdy dotad nie slyszalem. Zbyszek pokazal i wytlumaczyl w sposob obrazowy i przychylny teorie dotyczaca funkcjonowania gieldy.Opisal podstawowe mechanizmy i pewne bardziej skomplikowane zagadnienia na tyle dobrze, ze wydaly sie mi od razu latwiejsze do zrozumienia. Łukasz zaczął od przedstawienia psychologii inwestora gieldowego.Podjšł sie zadania zaprogramowania maszego umyslu na pozytywne emocje i wyeliminowanie strachu z naszych decyzji.Basia Wrzosek wraz z Pawlem Wyrozebskim stanowili drugi duet, ktory mial za cel omowic szczegolwe sprawy dotyczace zmian na rynku i pomoc w problemach kursantom w razie niescislosci i problemach ze zrozumieniem tematu.Kazdy mogl zapytac o to, co go nurtuje i czego nie rozumie.Wszyscy prowadzacy chetnie odpowiadali na pytania,sluzyli pomoca w kazdej sprawie,
dopytywali sie czy wszystko jest zrozumiale i jasne. Szkolenie mialo swoje ramy czasowe, ale takze w trakcie przerw kawowych trwaly niekonczace się rozmowy o gieldzie.

Niezmiernie przydatne okazaly sie konsultacje telefoniczne po szkoleniu.To spowodowalo,ze moglem wykorzystac w praktyce nabyta wiedze i skonsultowac moje obliczenia z fachowcami, ktorzy potrafia doskonale pomoc.Atmosfera byla naprawde wspaniala,poznalem mnostwo inspirujacych ludzi,nawiazalem wiele kontaktow, a takze przyjazni ktore mam zamiar dalej rozwijac.Ciesze sie, ze wzialem udzial w szkoleniu Zawod Inwestor Gieldowy,jestem zadowolny i czekam na kolejne spotkania.

Polecam to szkolenie kazdemu, bo jest bardzo przydatne, a jesli dalej nie wierzysz to po prostu sprobuj i przekonaj sie sam!

Bartek Tryczyński, student Prawa Wrocław


Nazywam się Krzysztof Kucharski i jestem absolwentem 13-tej edycjiszkolenia Zawód Inwestor Giełdowy. Inwestycje w instrumenty pochodne rozpocząłem zaraz po szkoleniu tj. w kwietniu 2008. Nie mogę się pochwalić zbyt spektakularnymi wynikami - 110%. Mogło być znacznie lepiej... Pozdrawiam.

Krzysztof Kucharski

Jak widzisz udział w naszym treningu to bardzo opłacalna inwestycja. Czy stać cię na to by dawać zarobić funduszom inwestycyjnym, zamiast robić to samemu? Myślę, że odpowiedź może być tylko jedna.