Cieszy mnie, kiedy widzę masowe podejmowanie idiotycznych decyzji inwestycyjnych na podstawie lektury gazet. Inaczej mówiąc, teraz wierzę, że fakt, iż ludzie czytają takie informacje, przyczyni się do tego, że nadal będę mógł pracować w bardzo rozrywkowym biznesie, jakim jest sprzedawanie opcji ludziom nieświadomym znaczenia przypadku. Nassim N. Taleb
Rynek giełdowy w swej istocie przypomina ocean, który zamieszkują różne drapieżniki. Każdy z nich jest po to aby walczyć o przetrwanie i zdobywać pożywienie. Niekiedy dochodzi do zaciekłych ataków jednego gatunku na drugi. Takie zachowanie wynika z walki na śmierć i życie.
Młody inwestor wchodząc na rynek giełdowy jest często nieświadom niebezpieczeństw jakie na niego czyhają. Z powodu braku pokory chce iść na skróty, podczas gdy okazuje się, że ta droga, jest drogą do nikąd. Jak więc powinna wyglądać droga początkującego inwestora, ta którą się dociera?
- Zaczynasz od tego, że rodzą się w tobie marzenia, chcesz zarabiać więcej pieniędzy. Pewnego dnia trafiasz na zagadnienie giełda i tak zaczyna się twoja pasjonująca przygoda.
- Zaczynasz zdobywać podstawową wiedzę na temat analizy fundamentalnej i technicznej. Zakładasz rachunek w jednym z biur maklerskich i uczysz się obsługi softu na, którym masz inwestować.
- Tworzysz najprostszy plan inwestycyjny, który zawiera w sobie cele jakie przed sobą stawiasz oraz termin w jakim chcesz go zrealizować.
- Tworzysz system inwestycyjny, czyli zbiór reguł, którymi będziesz się kierował przy wejściu na rynek i wyjściu z niego. Tutaj także zawiera się to, co nazywamy zarządzaniem kapitałem inwestycyjnym oraz wszelkie inne reguły jakie sobie wyznaczysz. Tak naprawdę system inwestycyjny powinien być zbiorem twoich osobistych reguł zachowań, odnoszących się do różnych decyzji inwestycyjnych.
- Stawiasz pierwsze kroki na rynku i zaliczasz kilka udanych lub nieudanych transakcji.
- Cały czas pracujesz nad swoim planem i systemem inwestycyjnym. Masz już więcej doświadczenia, wyciągnąłeś wiele wniosków, więc modyfikujesz to na bieżąco.
- Uczysz się ponosząc porażki i mając zwycięstwa.
- Osiągasz sukces realizując swoje cele.
W rzeczywistości wytłumaczenie funkcjonowania opcji i kontraktów jest o wiele bardziej techniczne. Od czegoś trzeba jednak zacząć. Podsumowując chciałbym Ci powiedzieć, że bycie zawodowym inwestorem nie jest łatwe. Potrzebna jest konsekwencja i odpowiednie podejście do tematu. Zanim będziesz mógł powiedzieć, że wystarczy Ci 30 minut w środku dnia i 30 na koniec - potrzeba wiele nauki i ćwiczeń. Czy warto? Bez wątpienia tak.
Będąc zawodowym inwestorem jesteś wolny i niezależny. Szef nie stoi Ci nad głowa, nie przejmujesz się zachowaniem twoich pracowników i co najważniejsze twoja emerytura spoczywa w twoich rękach.
